RSS
 

Otwockowi grozi… potop!

20 lut

Dla tego małego rowerzysty, widocznego na zdjęciu – to wielka frajda. Jego rumak, tnie fale niczym amfibia! Inaczej myślą o tym i coraz głośniej mówią, m. in. interpelując w tej sprawie gospodarze miasta – mieszkańcy Otwocka. Stan nawierzchni wielu ulic, wybudowanych dużym nakładem funduszów państwowych, budzi uzasadniony niepokój. Nie tylko bowiem ulewa, jaka nawiedziła to miasto kilka dni temu, ale przelotny, krótkotrwały deszcz, powoduje, że wiele odcinków najbardziej reprezentacyjnych ulic zamienia się w jeziora. Pojazdy toną po osie, a o przejściu suchą nogą – nie ma mowy. Tak jest m. in. w sąsiedztwie stacji benzynowej przy ul. Poniatowskiego. Na tej samej ulicy u jej zbiegu z ul. Andriollego – wokół osiedla Spółdzielni Mieszkaniowej Służby Zdrowie (patrz zdjęcie), na nowo wybudowanym odcinku ul. Wawerskiej oraz w kilku innych miejscach.

Mieszkańcy miasta złorzeczą – i mają rację! Co jest przyczyną gromadzenia się wody na jezdniach oraz co utrudnia jej szybki odpływ, wiedzą zapewne fachowcy z instytucji powołanych do budowy, konserwacji i naprawy nawierzchni ulic, m. in. z Miejskiego Zarządu Dróg i  Mostów. Pora więc przystąpić do konkretnego działania w celu usunięcia usterek urządzeń odwadniających otwockie ulice, zanim jeszcze zaistnieje konieczność kosztownego i gruntownego ich remontowania.

 

Zbigniew Marchlewicz
Trybuna Mazowiecka, Nr. 167, s.4
Rok 1970.
fot. Tadeusz Krekora

 
Brak komentarzy

Napisane przez w kategorii Bez kategorii

 

Dodaj komentarz