RSS
 

Uzdrowisko Otwock przeradza się w miasto wskutek niezwracania uwagi na drobiazgi

25 lut

Miasto uzdrowisko Otwock tem się różni od równie  wysoko pod względem klimatycznym stojącego Józefowa czy Świdra, że pobierana w niem jest dość wygórowana taksa klimatyczna i że posiada kilkumiljonowe długi.
Wprawdzie rozlepiono obwieszczenia higjeniczne o trzepaniu w wyznaczonych godzinach, o wywożeniu z domków z konwencjonalnym znakiem tylko w nocy, o zamiataniu ulic przed 7 rano, ale to wiele nie pomaga na czystość – jakkolwiek przyczepiono do licznych słupów, śmietniczki.
Panienki do wszystkiego i gospodynie, rozejrzawszy się bacznie, czy nie idzie jaka władza, wylewają wprost na ulicę, do rynsztoków, pomyjki i inne płynne nieczystości, nie pozostawiające wyraźnych śladów po sobie. W większości posesji Otwocka, nie widać ani jednego należycie urządzonego śmietnika i zlewu. Te zaś, które są, pociągają za sobą opłakane następstwa, takie same jak i szumnie reklamowana kanalizacja pierwszorzędnych sanatorjów i pensjonatów Otwocka.
Wszelkie płynne nieczystości wylewane do zlewów, ustawianych na tyłach poszczególnych will wraz z zawartością dołów kanalizacyjnych wsiąkają w piasek i pod powierzchnią wędruje sobie, jak im się tylko podoba, natrafiając dość często na płytko kopane studnie, na których w następstwie, po badaniu bakterjologicznem, wywieszane są tabliczki z napisami: „Woda nie nadaje się do użytku wewnętrznego”, „Woda nadaje się do użytku tylko po przegotowaniu”.
Łatwo można powiedzieć, że zarzuty powyższe nie dotykają bezpośrednio zarządu miasta i że wynikają z winy  niechlujnych i nie zwracających na nic uwagi obywateli.
Na szczęście są jednak i takie, które powstają z winy  miasta.
Jednym z ważniejszych będzie to, że zarząd miasta uzdrowiska nie przeprowadza zupełnie przymusowego rozgraniczenia pomiędzy dzielnicą handlową i letniskową. Wszędzie, gdziekolwiek się komu podoba, wolno mu otworzyć jatkę, czy sklep spożywczy, a przecież zapach świeżego nawet mięsa, sera szwajcarskiego, śledzi do przyjemnych nie należy.
Z daleko większym pożytkiem dla kasy miejskiej byłoby scentralizowanie w dzielnicy handlowej wszystkich sklepów, oraz uruchomienie miejskiej komunikacji autobusowej między miastem, a dzielnicą letniskową, niż bezkrytyczne zezwalanie na otwieranie ich wszędzie.
Zarzut ten łącznie z poprzedniemi słyszy się bardzo często, co w rezultacie umniejsza sławę klimatyczną Otwocka.
Na zakończenie trzeba jednak stwierdzić, że przy stosowaniu nadal obecnej polityki gospodarczej Otwock przestanie być uzdrowiskiem, a stanie się tylko zdrowszem od innych osiedlem miejskiem. Już obecnie bardzo wiele ulic otwockich straciło swój dawny charakter letniskowy, a nabrało cech ściśle miejskich.

Nowiny codzienne  27 kwietnia 1933

 

 
Brak komentarzy

Napisane przez w kategorii Bez kategorii

 

Dodaj komentarz