RSS
 

Sanatorium dla gruźlików w Otwocku centralą przemysłu narkotyków. W safesie bankowym wykryto 3 klg. kokainy.

08 mar

Przed kilku dniami władze śledcze przeprowadziły rewizję w jednym z banków warszawskich, gdzie w safesie, należącym do mieszkańca Wiednia, Halperna, znaleziono ukryte trzy kilo kokainy.
Halpern został niedawno aresztowany, jako herszt bandy zajmującej się przemytem narkotyków do Polski. „Centrala” bandy przemytniczej znajdowała się w Belgradzie, Halpern miał swój oddział w Katowicach, a ostatnio ze względu na pewne trudności, związane z potajemnym handlem narkotyków, przyjechał do Warszawy i tu zamieszkał w hotelu Bristol.
Po pewnym czasie Halpern wyprowadził się z Bristolu. Tymczasem do hotelu nadszedł do niego list, który wpadł w ręce nowego lokatora pokoju.
Ten po otwarciu stwierdził, że list jest adresowany do handlarza narkotykami. W ten sposób władze wpadły na trop tej afery, która jest jedną z największych, zlikwidowanych ostatnio.
Aresztowania dokonane przez władze w wielu miastach, m. in. w Gdyni, Poznaniu, Katowicach i Przemyślu, stoją w związku ze sprawą Haperna. Ostatnio pomocnicy Haperna zainstalowali sobie „cichą hurtownię” przemyconych narkotyków w pewnym pensjonacie w Otwocku.
W pensjonacie tym przebywali zazwyczaj gruźlicy i niktby nie przypuszczał, że znajduje się tam wielka potajemna hurtownia przemyconych narkotyków. W soboty i niedziele zjeżdżali się tam rozmaitości osobnicy, rzekomo na wypoczynek i grę w brydża, a tymczasem byli to agenci szajki, którzy przyjeżdżali po odbiór narkotyków.
Dalsze śledztwo zatacza bardzo szerokie kręgi. Ogółem aresztowano już w związku z tą sprawą około 15 osób. M. in. była również aresztowana żona Halperna, którą jednak po kilku dniach zwolniono.

 

Kurier Codzienny 4 grudnia 1933 r.

 
Brak komentarzy

Napisane przez w kategorii Bez kategorii

 

Dodaj komentarz