RSS
 

Boso i przy czarnych świecach złożył kamienicznik ponurą przysięgę.

23 kwi

Cały Otwock znajduje się pod wrażeniem przysięgi przy czarnych świecach, jaką złożył jeden z bardziej znanych miejscowych chasydów w sporze o 75 zł., Mordka Posesorski, który zalicza się do nadwornych chasydów cadyka z Góry Kalwarii, bogobojny i nabożny żyd, jest właścicielem domu w Otwocku. Od wielu lat w domu tym mieszkał biedny handlarz rybami, Josek Goldman, który przez dłuższy czas płacił regularnie komorne, jednak w ostatnich miesiącach zalegał z opłatą czynszu. Zajmuje on mały pokoik, gdzie mieści się wraz z liczną rodziną. Między Goldmanem i właścicielem domu powstał spór co do 75 zł. Lokator twierdzi, że suma ta została przez niego wpłacona i że zaległości za komorne są całkowicie uregulowane, tymczasem gospodarz uważał, że należy mu się jeszcze 75 zł.
Sprawa znalazła się w sądzie grodzkim w Otwocku, gdzie lokator przy pomocy świadków pragnął wykazać, iż Posesorskiemu nic nie jest dłużny. Tymczasem gospodarz upierał się przy swem twierdzeniu, wobec czego biedny wystąpił do sądu z wnioskiem aby Posesorski przysiągł przy czarnych świecach. Ponieważ sąd grodzki zgodził się na tę propozycję, przeto ponura ta ceremonja odbyła się w sali sądu rabinackiego.
Pobożni chasydzi myśleli, że właściciel domu cofnie się i zrezygnuje z tych 75 zł., aby nie brać udziału w niesamowitej tej przysiędze. Jednak Posesorski przybył do sądu rabinackiego w asyście kilkudziesięciu chasydów, w towarzystwie rabina i jego szamesów. Stanął na środku sali, a rabin kazał mu zdjąć buty. Obok niego ułożono święte księgi, rodały. Zapalono czarne świece i wśród przejmującej ciszy Posesorski złożył przysięgę.

Fakt ten wywołał wśród miejscowych żydów wielkie wrażenie. Goldman będzie musiał zapłacić.

 

Wieczór Warszawski, 11 listopada 1933 r.

 
1 komentarz

Napisane przez w kategorii Bez kategorii

 

Dodaj komentarz

 

 
  1. ~Paprodziad

    29 maja 2013 o 16:40

    Kapitalny tekst!
    Swoją drogą to ile przedwojenne 75 jest dziś warte.
    W innym tekście da się odnaleźć, że kilogram kiełbasy kosztował ok. 3,5 zł (to jest paskarska cena dla letników).
    Zatem czynsz to równowartość ok. 20kg kiełbasy
    Licząc po dzisiejszych cenach, że kilogram kiełbasy kosztuje ok 20 zł (normalna cena) to ówczesne 75zł jest warte ok 400-500 pln-ów.

    Cena za jeden pokój wydaje się więc chyba uczciwa ;)