RSS
 

10 listopada 1943 r., środa

11 lis

O godzinie 23.30 pod Józefowem doszło do wymiany ognia pomiędzy żandarmerią a nieznanymi mężczyznami. W wyniku strzelaniny zginął st. sierż. żandarmerii Wilhelm Krüger.

Zdarzenie opisał w swojej relacji st. sierż. Jan Jasiński „Kardan”, dowódca plutonu 781 i pełniący obowiązki dowódcy 3 kompanii.  Twierdzi on, że akcja w Józefowie była wykonaniem wyroku śmierci na komendancie rembertowskiej żandarmerii, Krügerze.[1] Marian Wesołowski też opisał to wydarzenie, ale nie jako egzekucję. Według niego do strzelaniny doszło przypadkowo po tym, jak Niemcy natknęli się w lesie na ćwiczących żołnierzy plutonu „Żbika” (pluton 783). Potwierdza również fakt, że Krüger był dowódcą rembertowskiej żandarmerii.[2] W swojej relacji tak opisuje to zdarzenie:

W akcji tej zginął jedynie komendant Krugier w chwili, gdy na skutek wybuchu granatu samochód zjechał na lewą stronę i zatrzymał się w niewielkim rowie. Krugier, wyskakując z pistoletem w ręku z szoferki, został trafiony serią z broni maszynowej. Pozostałych sześciu żandarmów i kierowca – Austriak przebiegając przez tory ratowali się ucieczką.

Po przybyciu na posterunek policji w Falenicy, opowiadając co się im przydarzyło, stwierdzili, że „bandyci” chcieli jedynie komendanta, bo do nich nie strzelali.

O przebiegu tego wydarzenia dowiedziałem się od policjanta Antoniego Gnacego, który był na posterunku w Falenicy „Dolmetscherem”.[3]

Takiej wersji przeczy oficjalny raport żandarmerii niemieckiej. Dokument stwierdza, że samochód z żandarmerią (1/8) z Rembertowa został ostrzelany na drodze pomiędzy Józefowem a Falenicą około godz. 23.30. Samochód musiał się zatrzymać na skutek uszkodzenia silnika. Wymiana ognia między partyzantami a żandarmerią trwała 45 min. Zastrzelono żandarma Wilhelma Krügera, ranni zostali dowódca posterunku Hermann Schaars i żandarm Franz Behlert. Następnego dnia pomiędzy 6.00 a 9.00 Niemcy przeczesali obszar od Józefowa do Świdrów Małych. W akcji wzięła udział żandarmeria (2/15), 17 pułk policji z Warszawy (1/27), 22 pułk policji z Glinianki (1/15), szkoła polowa Wehrmachtu w Otwocku (1/28), kompania szkoleniowa Wehrmachtu z Rembertowa (1/28) i 5 policjantów „granatowych”. Zastrzelony został 19-letni Polak, spotkany w lesie.[4]


[1] Życiorys własny J. Jasińskiego z 23 lipca 1973 r.
[2] Na podstawie relacji Mariana Wesołowskiego.
[3] Relacja Mariana Wesołowskiego.
[4] J. Adamska, Kronika..., s. 260.

 
Brak komentarzy

Napisane przez w kategorii Bez kategorii

 

Dodaj komentarz