RSS
 

30 grudnia 1939r., sobota

02 sty

Żandarmeria niemiecka rozstrzelała w Celestynowie, w lesie oddalonym od stacji kolejowej o 300 m. 18 mężczyzn zatrzymanych w czasie łapanki. Egzekucja była odwetem za zabicie volksdeutsha. Zamordowani zostali:

Jan Bryzek, ur. 1920 r., Władysław Bryzek, ur. 1920 r., Franciszek Dobrowolski, ur. 1909 r., Władysław Galbarski, ur. 1920 r., Józef Jankowicz, ur. 1909 r., Stanisław Jankowski, ur. 1904 r., /brak imienia/ Kacanko, Jakub Kokoszko, ur. 1888 r., Bronisław Krynicki, ur. 1908 r., Stanisław Krynicki, ur. 1891 r., Józef Moczulski, ur. 1894 r., Jan Podlaski, ur. 1912 r., Piotr Sierpiński, ur. 1887 r., Karol Ślędak, Marian Ślędak, ur. 1922 r., Władysław Ślędak, ur. 1914 r., Jan Smoliński, ur. 1892 r., Stanisław Szostak, ur. 1904 r.[1]


[1] Rejestr miejsc i faktów zbrodni popełnionych przez pkupanta hitlerowskiego na ziemiach polskich w latach 1939 – 1945. Województwo stołeczne warszawskie, GKBZHwP. IPN, Warszawa 1988, s. 34 – 35.

 
Komentarze (5)

Napisane przez w kategorii Bez kategorii

 

Dodaj komentarz

 

 
  1. ~Olga

    2 listopada 2014 o 21:19

    Proszę o poprawienie wpisu. Jest błędny.

    Rozstrzelani zostali ludzie w większości niewygodni dla lokalnych władz, pod zarzutem odpowiedzialności za zabójstwo w czasie napadu rabunkowego mojego pradziadka – Stanisława Rola-Wawrzeckiego. Nigdy nie był volksdeutschem, był Polakiem i patriotą.

    Cała nasza rodzina została napadnięta we własnym domu w Celestynowie. Pradziadek został postrzelony śmiertelnie i okradziony przez miejscowych złodziei. Ten fakt posłużył lokalnej władzy do wytypowania niewygodnych dla niej ludzi – w tym pracowników lokalnej cegielni – do rozstrzelania.

    Olga Apanosowicz – Katłu-bej

     
  2. ~Elżbieta Bryzek

    9 lutego 2015 o 15:30

    Sprostowanie !!

    1. Dziadek mój Stanisław Rola-Wawrzecki nie był volksdeutschem. To jest bezpodstawne oskarżenie.
    Niemcy wykorzystali ten incydent i jakoby w odwecie zabili aż 18 mężczyzn.Każdy pretekst był dobry do mordowania niewinnych ludzi.

    2.Dziadek został śmiertelnie postrzelony przez bandytów grasujących w pobliskich lasach, a nie przez miejscowych. Działo się to w wigilię.

    3. Robotników cegielni wskazał żandarmerii niemieckiej miejscowy proboszcz. Sam w ten sposób uniknął rozstrzelania.

    Jednym z rozstrzelanych był Władysław Bryzek. Ja jestem żoną Stanisława jego syna. Wiele na ten temat rozmawiało się i dlatego przekazuję te informacje.

    Elżbieta Bryzek z d. Apanosowicz

     
    • ~Janko Valski

      1 marca 2017 o 23:38

      Kim byl rozstrzelany Stanisław Szostak?
      Prosze jakąkolwiek informację.

       
  3. ~stefan

    16 kwietnia 2017 o 16:09

    Na pewno Pan Wawrzecki nie był volksdeutschem natomiast jak można oczerniać Księdza Proboszcza Banasiewicza, który stał przed plutonem egzekucyjnym razem z innymi tylko został uratowany przez Panią Zdziechowską (Niemkę zamężną z polakiem mieszkającą w Koprówce). Ksiądz Banasiewicz w ciągu godziny po tym wydarzeniu z ciemnego bruneta stał się siwiusieńki jak gołąb. Ksiądz Banasiewicz działał w miejscowym oddziale Armii Krajowej i był wielkim patriotą, na plebani ukrywał Żyda.

     
  4. ~stefan

    16 kwietnia 2017 o 16:14

    Stanisław Szostak był mieszkańcem Celestynowa, został zabrany przez Niemców w momencie kiedy naprawiał dach na swoim domu. Żyje jeszcze jedna jego córka Maria Szostak mieszka koło apteki obok budynków Oskroby w piętrowym domu w centrum Celestynowa. Ta Pani ma 83 lata.