RSS
 

Szare Szeregi

04 lut

W czasie okupacji niemieckiej w internacie Rady Głównej Opiekuńczej mieszczącym się w willi „Capri” (ul. Lelewela) w Otwocku znalazło schronienie ok. 150 chłopców sierot wojennych przeniesionych ze stolicy. Internat ten m.in. stał się dla wikarego otwockiego ks. Jana Raczkowskiego ośrodkiem kadr dla rozwijających się na tym terenie Szarych Szeregów. 13 sierpnia 1942 r. około 20 harcerzy, którzy byli zorganizowani w Kole Ministrantów przy kościele św. Wincentego a’Paulo złożyło przyrzeczenie na ręce księdza harcmistrza Jana Raczkowskiego. Powstały trzy zastępy. Drużynowym został Andrzej Borodzik „Maks”. Instruktorzy harcerscy wkrótce utworzyli Rój – Proporzec „Sosny”, którego komendantem został hm. Jerzy Gołoński „Długi”, a jego zastępcą Henryk Branicki „Kmicic”, drugim zastępcą została wkrótce Irena Michałowska „Ira”.

Przystąpiono do realizacji programu: „Dziś – Jutro – Pojutrze”. „Dziś” oznaczało mały sabotaż; „Jutro” – szkolenie wojskowe i przygotowanie do powszechnego powstania; „Pojutrze” – naukę, przygotowanie do pracy w wolnej Polsce.

Cały personel internatu byt świadomy tego, że właściwe wychowanie chłopców to sprawa wielkiej wagi dla przyszłości Polski, że należy kształtować i rozwijać miłość do Ojczyzny, wzbudzać gorący patriotyzm, aby w przyszłości stali się dzielnymi, świadomymi i uczciwymi Polakami. Dlatego usilnie wdrażano młodym ideały i wzory harcerstwa. Odwiedzali i wizytowali placówkę działacze Szarych Szeregów tej miary, co druh Aleksander Kamiński „Huber”, który przyjaźnił się jeszcze przed wojną z druhem Jerzym Gołońskim „Długim”, druh Jerzy Margiel „Henryk”, który uczył szaroszeregową brać śpiewać skomponowane dopiero co pieśni podziemia, druhowie: Stefan Mirowski „Bolek”, Jan Wuttke „Czarny Jaś”, Kazimierz i Feliks Zborowscy. Feliks Zborowski prowadził tajną drukarnię, która wiosną 1944 r. działała nielegalnie w pomieszczeniach internatu.

W Otwocku często organizowano odprawy dowódców AK z Obwodu „Obroży”. Internat przy ul. Lelewela stanowił także schronienie dla prześladowanych Żydów, których w dogodnym momencie przekazywano do punktów przerzutowych. Wielu chłopców żydowskich przebywało w internacie i przetrwało do wyzwolenia.

Hm. Kazimierz Janowski „Mirosław” organizował obozy dla warszawskich „Gigantów”, m.in. w Celestynowie.
Hm. Jan Kinast i hm. Kazimierz Burchardt prowadzili w lasach otwockich normalne zajęcia harcerskie dla swych zastępów i drużyn, nawet z nocowaniem w małych namiotach z apelem i polską flagą na maszcie.

Otwockie „Bojowe Szkoły” i drużyny „Zawiszy” objęto szkoleniem wojskowym (tzw. elementy- wyszkolenia pojedynczego strzelca). W programie były: musztra, okopywanie się, rzut granatem, budowa granatu, rozkładanie i składanie zamka karabinu mauser itp. Zajęcia prowadzili: Feliks Borodzik „Michał”, Stanisław Kosicki „Wilk”, Wiktor Tomecki „Wiktor”. Również zastępy żeńskie zostały zapoznane z obchodzeniem się z bronią palną. Plut. Jerzy Rybak dokładnie zapoznał dziewczęta, jak obchodzić się z bronią, składać, rozkładać, czyścić, ładować, celować i strzelać. Było to konieczne z uwagi na zbliżający się termin akcji „Burza”, aby w razie potrzeby dziewczęta mogły zastąpić chłopców.

Do stałych zajęć harcerzy należało pisanie i malowanie na płotach, murach, chodnikach w Warszawie, Otwocku i okolicznych miejscowościach, haseł: „Polska Zwycięży”, „Alles kaput”, „Oktober”, „Wawer pomścimy”, znaku Polski Walczącej czy wypisywanie nekrologów „Wiktoria” o treści: ” … Victoria najukochańsza córka hitleryzmu i faszyzmu zmarła po ciężkich cierpieniach 8 września 1943 r. we Włoszech o czym zawiadamia pogrążony w bezsilnej wściekłości Adolf Hitler” i przylepianie ich w widocznych miejscach wraz z różnego rodzaju ulotkami.

Stan osobowy Roju-Proporca „Sosny” w Otwocku na dzień 1 marca 1944 r.:

„Zawisza” – 200 harcerzy,
Bojowe Szkoły – 60,
Grupy Szturmowe – 2,
drużyn – 12,
instruktorów – 15.

 
Komentarze (4)

Napisane przez w kategorii Bez kategorii

 

Dodaj komentarz

 

 
  1. ~Izabela

    14 maja 2014 o 09:52

    Witam. Piszecie tu na temat szarych szeregach i macie mało informacji na temat Kazimierza Janowskiego jestem jego wnuczka. Jeżeli będą potrzebne informacje proszę napisać na e-mail

     
    • sebastian_rakowski

      30 maja 2014 o 11:26

      Dziękujemy zainteresowanie. Będziemy bardzo wdzięczni za informacje o Pani dziadku.

       
    • ~wiesław

      3 września 2015 o 17:35

      Proszę o kontakt,mam też trochę wiadomości o Pani dziadku.
      Byłem w jego drużynie .

       
  2. ~izabela

    18 maja 2015 o 11:28

    *Kazimierza