RSS
 

Adam Haniewicz

06 lut

Mieszkaniec Świdra,urodzony w roku 1912. Dowódca 1 Kompanii Sztabowej Inspektoratu Zamojskiego Armii Krajowej. Zginął w bitwie w Puszczy Solskiej w czerwcu 1944r.
W toku krwawych walk Niemcy zamknęli w okrążeniu zgrupowanie AK mjr „Kaliny” spychając otoczone oddziały w bagna uroczyska Maziarze i na łąki w okolice wsi Osuchy nad Tanwią. Tam stoczyło swój ostatni bój wielu żołnierzy i dowódców partyzanckich oddziałów wchodzących w skład zgrupowania, działającego w ramach realizacji planu „Burza”.
O trudnościach terenu, zaciętości stoczonych walk i determinacji osaczonych żołnierzy świadczy fakt, że życie swoje oddało co najmniej dziewięciuset partyzantów, zaś zaledwie kilka lat temu na podmokłej łące uroczyska Maziarze odkryto szczątki kilku poległych. Bohaterską śmiercią na uroczysku Maziarze poległ również dowódca I Kompanii Sztabowej Inspektoratu Zamojskiego AK por. Adam Haniewicz ps. „Woyna”. Przebieg ostatniej walki por. „Woyny” odtworzony został na podstawie śladów, jakie się po niej zachowały: „osaczony został przez Niemców koło Osuch, pośrodku niezbyt wielkiego kawałka pola zasianego żytem. Początkowo, ustawicznie zmieniając miejsce, ostrzeliwał się z pistoletu maszynowego, o czym świadczyła znaleziona tu duża ilość łusek. A kiedy zabrakło mu amunicji, bronił się z pistoletu ręcznego i granatami. Skuteczna musiała to być obrona, wokół pola bowiem, na którym osaczony był por. „Woyna”, znajdowała się duża ilość łusek od pistoletów maszynowych i erkaemów, ślady opatrunków, krwi i części garderoby rannych Niemców. W końcu Niemcy, nie mogąc dać rady „Woynie”, rzucili kilkadziesiąt granatów ze wszystkich stron pola. Granaty te wybuchały w różnej odległości od walczącego, tak że całe pole było nimi dosłownie zryte. Porucznik „Woyna” zginął od granatów. Leje po wybuchach okalały kilkoma pierścieniami jego zwłoki”.

 
Komentarze (6)

Napisane przez w kategorii Bez kategorii

 

Dodaj komentarz

 

 
  1. ~Michał

    19 października 2014 o 16:57

    Witam, zbliżają się uroczystości Wszystkich Świętych, moim wielkim pragnieniem było by odwiedzenie grobu por. Adama Haniewicza „Wony”. Niestety nie mam pewność czy spoczywa On w Otwocku i czy jet tam tylko jeden cmentarz. Niestety mieszkam na drugim końcu Polski i nie mam możliwości sprawdzenia tego dokładnie, a jada na marne była by bardzo deprymująca. Mam więc wielką prośbę do Państwa. Czy Mogli by Państwo pomóc mi w jakikolwiek sposób w odnalezieniu grobowca tego wspaniałego człowieka.
    Pozdrawiam

     
  2. ~Michał

    30 października 2014 o 20:20

    Witam, chciał bym dodać do tego biogramu parę istotnych informacji.
    Adama Haniewicz wieku 19 lat wstąpił ochotniczo do Szkoły Podchorążych Kawalerii w Grudziądzu, a następnie otrzymał przydział do 5 psk w Dębicy gdzie był kilka lat oficerem zawodowym. W kampanii wrześniowej brał udział jako dowódca szwadronu. Został ciężko rany w jednej z walk. Został odznaczony orderem Virtuti Militari kl. V oraz Krzyżem Walecznych.

    Moim wielkim pragnieniem jest odwiedzenie grobu por. Adama Haniewicza. Według jednego z biogramów został pochowany w Świdrze. Niestety nie jestem nawet z Mazowsza, a jazda na marne przez pół Polski była by deprymująca i przygnębiająca. W związku mam do Państwa olbrzymia prośbę.Bardzo proszę o jakąkolwiek pomoc w odnalezieniu pochówku tego wspaniałego Żołnierza.

    Pozdrawiam

     
    • ~Kamil

      10 listopada 2014 o 11:42

      Informacja, że zgrupowanie działało w ramach akcji Burza jest delikatnie mówiąc nadużyciem.
      Zgrupowanie powstało ad hoc do walki z oddziałami niemieckimi przeprowadzającymi akcję „Sturmwind II” (od 18 VI 1944).

      Co do przeszłości „Woyny” w 5. PSK to kilka zdjęć znajduje się w: http://www.lukowa.pl/images/zeszyt_osuchowski/zeszyt_osuchowski_2014.pdf

       
      • ~Kacper

        24 marca 2016 o 12:10

        Nadużycie nie wchodzi w żadnym przypadku w grę. W końcu czerwca 1944 roku nie było żadnych działań ad hoc. Nadchodził lipiec a z nim Rosjanie. Koncentrowanie w Puszczy Solskiej oddziałów partyzanckich AK, utworzenie z nich silnego zgrupowania pod dowództwem Inspektora Inspektoratu Zamojskiego AK majora WP Edwarda Markiewicza „Kaliny” odbywało się w ramach przygotowań do podjęcia działań w Akcji „Burza”. Spowodowane zostało i pozostawało w bezpośrednim związku z: Po 1/ zbliżaniem się frontu wschodniego, konkretnie zbliżaniem się armii sowieckich, na zapleczu których operowały silne pułki NKWD. Po 2/ Wzmożeniem niemieckich przygotowań, w tym rozpoznania, do radykalnego oczyszczenia zaplecza własnych jednostek frontowych, zapewnienia drożności rokad i arterii komunikacyjnych. „Sturmwind II” był szybką niemiecką reakcją na koncentrację wrogich oddziałów w Puszczy Solskiej. działania w ramach Akcji „Burza” nie nosiły znamion działań ad hoc, one były zaplanowane.

         
        • ~Kamil

          6 czerwca 2016 o 19:01

          1. „Kalina” objął dowództwo kiedy okazało się, że jest najwyższym rangą oficerem na terenie objętym okrążeniem.
          2. Wstepny plan akcji A i B dla Zamojszczyzny był omawiany na naradzie 18 VI, już w toku operacji. Założeniem było
          3.”Szybka niemiecka reakcja” planowana była od połowy kiwetnia 1944. Jednak Rzesza nie spieszyła się z posiłkami – do Lublina wtedy trafiło 2400 Niemców bez broni i wyszkolenia, więc wszystko trzeba było przełożyć.

          PS. Tworzenie dużego zgrupowania to zaprzeczenie ideii walki partyzanckiej. Polecam poczytać relacje z których jasno wynika, że poszczególne oddziały dołączały się w wyniku działań niemieckich, więc nie były dowodzone od początku w celu stworzenia zgrupowania. Co więcej, część oddziałów BCh to dawne jednostki AK które wyszły spod jej dowództwa by tego uniknąć.

          PS. 2
          Zapraszam na Osuchy44 na FB – tam niedługo pojawi się artykuł o niemieckich planach operacyjnych i rozpoznaniu.

           
  3. ~Agnieszka

    10 stycznia 2016 o 18:00

    Polecam serdecznie „opowiadanie”Jerzego Markiewicza „Matka Woyny” zamieszczone w jednym z wydań czasopisma biłgorajskiego Tanew,wystarczy w wyszukiwarce wpisać tytuł opowiadania a wyskoczy.