RSS
 

Zygmunt Migdalski

06 lut

Zygmunt Migdalski urodził się w Otwocku 26.04.1913 r. W roku 1932 zdał maturę w otwockim gimnazjum. 1 września 1934 r. wcielony został do Szkoły Podchorążych Piechoty w Dęblinie. Nominację na podchorążego otrzymał w kwietniu 1935 r. Służbę wojskową pełnił w 36 Pułku Piechoty w Warszawie. 1 września 1935 r. zakończył służbę wojskową w stopniu kaprala podchorążego. W styczniu 1937 r. Migdalski został powołany na sześciotygodniowe ćwiczenia. Nominację na podporucznika otrzymał 11 września 1938 r. ze starszeństwem od 1 stycznia 1938 r.
W sierpniu 1939 r. został zmobilizowany i przydzielony do Batalionu „Stołpce” Korpusu Ochrony Pogranicza. Jego batalion włączony został jako I batalion do 96 Pułku Piechoty, który walczył w ramach rezerwowej 38 Dywizji Piechoty włączonej w struktury „Armii Małopolska”.
Szlak bojowy Zygmunt Migdalski przebył jako dowódca 1 plutonu 1 kompanii. 14 września został ranny pod Nowosiółkami koło Przemyśla. Następnie przebywał kolejno w szpitalach w Jaworowie, Lwowie i Zamościu. Aby uniknąć niewoli sowieckiej 13 października uciekł ze szpitala i wrócił do Otwocka[1].

Do konspiracji Zygmunt Migdalski przystąpił w listopadzie 1941 r.[2] przyjmując pseudonim „ZZ”. Przysięgę złożył w obecności dowódcy I kompanii IV Rejonu porucznika Stanisława Russka „Kocisko” i Romana Bodalskiego „Orlę”, który zostanie w roku 1944 zastępcą szefa wywiadu w sztabie IV Rejomu[3].
Początkowo Migdalski otrzymał dowództwo 1 plutonu 1 kompanii. Na jesieni 1942 r. „ZZ” przejął od Stanisława Ruska dowództwo nad I kompanią. Tej samej jesieni Migdalski otrzymał zadanie obstawy radiostacji nadawczej na terenie IV Rejonu AK. Funkcję tę pełnił do 19 stycznia 1944 r.
Prawdopodobnie w tym czasie Migdalski zorganizował w ramach swojej kompanii Oddział Specjalny, z którym brał udział w obstawie radiostacji. Oddział brał udział także w innych akcjach.
19 stycznia miała miejsce próba aresztowania „ZZ” przez Niemców. Pomiędzy nim a czterema gestapowcami wywiązała się strzelanina, w której rannych zostało dwóch Niemców. Sam Migdalski również odniósł ranę, ale udało mu się zbiec. Od tej chwili był poszukiwany listem gończym. Za pomoc w jego ujęciu Niemcy wyznaczyli nagrodę pieniężną.
W wyniku zdekonspirowania Migdalski musiał się ukrywać. Nie opuścił jednak Rejonu i kontynuował działalność konspiracyjną na naszym terenie. W marcu 1944 roku otrzymał nominację na szefa Dywersji Bojowej IV Rejonu AK. Była to nowopowstała komórka w ramach sztabu Rejonu  zajmująca się czynną walką zbrojną. W związku z nową funkcją, Migdalski przystąpił do tworzenia Oddziału Dywersji Bojowej IV Rejonu. Trzonem tego oddziału byli zdekonspirowani żołnierze i najlepsi żołnierze z I kompanii, którą do niedawna dowodził[4]. Już w kwietniu ODB funkcjonował w sile kompanii[5]. Prawdopodobnie oddział składał się z najlepszych żołnierzy w poszczególnych oddziałów z całego rejonu zgrupowanych w sekcjach i drużynach.
W ramach „Akcji Burza” ppor. Zygmunt Migdalski zajął otwocki magistrat, Spółdzielnię Rolniczo-Handlową, magazyny żywności, dworzec kolejowy, szpital powiatowy, komisariat policji.
28 lipca połączone pod dowództwem Migdalskiego oddziały: ODB i dawny oddział Kedywu „Skrytego” skoncentrowały się na zapleczu frontu niemieckiego w okolicach Falenicy. Zgrupowanie liczyło około 250 żołnierzy uzbrojonych w 3 ckm, 1 lkm, 9 rkm, 26 pm, ok 200 kb, 400 granatów i ok. 80 pistoletów.
Nie doszło jednak do walki ze względu na znaczne siły niemieckie skoncentrowane na tym obszarze. W sztabie zgrupowania zapadła decyzja o ukryciu broni i rozformowaniu oddziałów.

Po wkroczeniu Armii Czerwonej dowódca IV Rejonu, kpt. Stanisław Szulc „Kania” wydał rozkaz do ujawnienia się struktur AK. Do 10 sierpnia na terenie Otwocka w sposób jawny funkcjonował sztab Rejonu, biuro werbunkowe AK. Żołnierze patrolowali linię frontu. Ukazywała się nawet gazeta „Dzień Polski” wydawana przez lokalne struktury AK. 10 sierpnia dowódca Rejonu nakazuje ponowne przejście do konspiracji. Sowieckie NKWD rozpoczęło masowe prześladowanie żołnierzy AK.
W tym czasie Migdalski zorganizował i ubezpieczał w Otwocku odprawę dowódców 27DP i 30DP oraz dowódców okręgów Mińsk Mazowiecki i Garwolin, którzy planowali wspólną przeprawę swoich oddziałów na pomoc walczącej Warszawie[6].

Było w tym czasie około 1000 ludzi dobrze uzbrojonych. Bolszewicy po pewnym czasie zaprzestali gromadzenia sprzętu i jak wynikało z informacji, przeprawę wstrzymali. Rozpoczęła się silniejsza penetracja terenu. Coraz trudniej było ludzi przechować. Zaczęli tworzyć legion ochotniczy, pomocy powstańcom, do którego wysłałem kilku ludzi. Uczyli walki w mieście i otwarcie instruowali, w jaki sposób należy rozbrajać powstańców. Wyznaczyli policję, komisariaty oraz cały personel pomocniczy. Była to akcja opanowania Warszawy przez Rząd Lubelski.
W tym czasie berlingowcy chcieli nawiązać kontakt ze mną przez socjalistów i Bataliony Chłopskie, które przystąpiły do Rządu Lubelskiego. Chcieli, bym z oddziałem wstąpił do wojska i podpisał odezwę wzywającą do pomocy Warszawie. Spotkanie nie doszło do skutku. Miał się stawić w wyznaczonym miejscu jakiś pułkownik. Zaczęto robić wobec tego na mnie polowanie. Dwukrotnie podchodziła bezpieka z NKWD ok. 30 ludzi, do miejsca gdzie przebywałem, lecz wycofali się widząc czy wiedząc, że jest przy mnie ok. 20 ludzi z automatami, na wszystko zdecydowanych.
Wobec sytuacji coraz groźniejszej[7], dowódca „Kania” wydał mi rozkaz wyjazdu z terenu, gdyż nie było rozkazów przyjmowania walki z bolszewikami a tego coraz trudniej było uniknąć. Usunąłem się na teren Garwolina, a potem na skutek 2 obław, po czterokrotnym zmienianiu miejsca bez skutku, wyjechałem w Białostockie.[8]
Po opuszczeniu Garwolina Zygmunt Migdalski ukrywał się pod fałszywym nazwiskiem Nadolski Wiesław. Zatrudnił się w nadleśnictwie Złota Wieś w pow. białostockim początkowo w charakterze pomocnika rachunkowego a następnie sekretarza.
11 października ujawnił się w Białymstoku i wrócił do Otwocka. Na miejscu przekonał się jednak, że jest poszukiwany i amnestia go nie dotyczy. W miesiąc później pożegnał się z rodziną i wyjechał z Otwocka. Na zawsze.

Dn. 26 listopada 1945 r. wyjeżdżam do Warszawy, a stąd na Szczecin. Ze Szczecina wyjeżdżam samochodem do Berlina. Zabrał mnie Miodownik, pracownik Urzędu Śledczego w Otwocku, który przyjechał do Szczecina z zamiarem wyjazdu do Berlina. Zaopatrzony był w przepustkę uprawniającą do poszukiwania dezerterów – Polaków, przebywających w strefie bolszewickiej w Berlinie. Ów Miodownik w 1944 r. ukrywał się w piwnicy jednego z domów wraz z kilkoma innymi żydami z bronią w ręku. Wiedziałem o tym i propozycję „wykończenia ich” dla zdobycia broni nam potrzebnej odrzuciłem. Żydzi dowiedzieli się o tym po przyjściu Bolszewików i z wdzięczności zabrali mnie do Berlina. (…) W Berlinie przechodzę na teren zony angielskiej, gdzie przy pomocy spotkanego w komendzie amerykańskiej Polaka Makowskiego, pracującego w Niemczech 5 lat, wykupuję bilet kolejowy na jego przepustkę do Magdeburga. Przez granicę sowiecko – angielską przechodzę w grupie Niemców wojskowych i cywilnych, przekradających się na tereny zachodnich Niemiec. Po przejściu granicy jadę do Brunświcku, gdzie oficer łącznikowy kieruje mnie do Mappen[9].

Zygmunt Migdalski został skierowany do Oficerskiego Ośrodka Wojskowego w Delmenhorst w celu weryfikacji. Ponieważ nikt nie mógł zaświadczyć o prawdziwości zeznań Migdalskiego, proces weryfikacji przedłużał się. Migdalskiego nie przyjęto do Polskich Sił Zbrojnych na obczyźnie. Przywrócono mu jednak stopień ppor. i skierowano do kompanii wartowniczej. Dopiero 28 maja 1948 r. został Migdalski zweryfikowany przez Podkomisję Weryfikacyjną Armii Krajowej.
W roku 1949 odszedł ze służby na własną prośbę. Zamierzał emigrować do Kanady. Niestety w ostatniej chwili władze amerykańskie zarządziły wstrzymanie jego wyjazdu. Okazało się, że jego nazwisko figurowało na liście osób poszukiwanych przez komunistyczne władze polskie.
Amerykanie nie przekazali Migdalskiego władzom polskim. Pod koniec kwietnia 1949 r. udało się Migdalskiemu nawiązać kontakt listowny z przebywającym wówczas w Anglii płk Kazimierzem Krzyżakiem. Krzyżak w latach okupacji był dowódcą całego VII Obwodu i znał doskonale Zygmunta Migdalskiego i jego wojenną działalność.
Zygmunt Migdalski został ostatecznie zweryfikowany 23 maja 1949 r. przez Główną Komisję Weryfikacyjną Armii Krajowej[10].
Ostatecznie wyjechał do USA. Mieszkał i pracował w Chicago, gdzie zmarł w 1973 r.

Dowódca IV Rejonu VII Obwodu, Stanisław Szulc „Kania” w uzasadnieniu do wniosku awansowego na stopień porucznika[11] wystawił Migdalskiemu następującą opinię:

Większość akcji DB na terenie wsi odbywa się pod jego d-twem, osłona zrzutek i osłona radiostacji nadawczych. Wielokrotne potyczki z nplem w których Z.Z. wykazał wysokie zalety dowódcze. Był ranny w akcji, wysoce zdyscyplinowany, zrównoważony, opanowany, ideowiec (poświęcił prywatną wygodę i zamożność dla sprawy). Dobrze wyszkolony, dobry d-ca, cieszący się dużym autorytetem u podwładnych i otoczenia, wybitny oficer.[12]

Działalność konspiracyjna Zygmunta Migdalskiego:

- 1942 r. – akcje małego sabotażu – napisy, afisze i ulotki.
- październik 1942 r. – 19 stycznia 1944 r. – osłona radiostacji nadawczej AK
- wrzesień 1943 r. – obława niemiecka w czasie nadawania radiostacji – ludzie i sprzęt wycofani,
- październik 1943 r. – zasadzka na niemiecki podsłuch
- listopad 1943 r. – starcie z Niemcami podczas osłaniania pracującej w Karczewie radiostacji,
- 12 grudnia 1943 r. – udział w akcji wysadzenia i ostrzelania niemieckiego pociągu pod Celestynowem. Akcję przeprowadził oddział Skrytego,
- styczeń 1944 r. – wykonanie wyroku za bandytyzm w Górze Kalwarii
- 19 stycznia 1944 r. – nieudana próba aresztowania Zygmunta Migdalskiego,
- 24 marca 1944 r. – wykonanie wyroku śmierci na niejakim Floriańczyku,
- 24 marca 1944 r. – wykonanie wyroku śmierci na Feliksie Zawolce [prawdopodobnie zabitym był Feliks Zawadka]
- 28 marca 1944 r. – wykonanie wyroku śmierci na Feliksie Czaplińskim,
- 31 marca 1944 r. – wykonanie wyroku śmierci w ramach akcji zwalczania bandytyzmu na Henryku Janiszewskim,
- 1 kwietnia 1944 r. – wysadzenie maszyn w otwockiej mleczarni,
- 3-4 kwietnia 1944 r. – ubezpieczenie i przyjęcie „Cichociemnych” na zrzutowisku w okolicy Wiązowny,
- około 10 kwietnia 1944 r. – udział w zasadzce na niemieckie samochody pelengacyjne,
- 27 kwietnia 1944 r. – udział w akcji oddziału „Skrytego” polegającej na wysadzeniu i ostrzelaniu niemieckiego pociągu z wojskiem pod Pogorzelą Warszawską,
- 3 maja 1944 r. – rozstrzelanie 5 żołnierzy Armii Krajowej za kradzież i próbę sprzedania broni należącej do oddziału,
- 5 maja 1944 r. – rozpędzenie spędu bydła w Józefowie,
- 6 maja 1944 r. – zniszczenie dokumentów w Urzędzie Pracy i w Zarządzie Gminy w Wawrze,
- 7 maja 1944 r. – rozbrojenie niemieckiego podoficera,
- 8 maja 1944 r. – porwanie ciężarówki i rekwiracja masła należących do otwockiej mleczarni,
- 9 maja 1944 r. – rozpędzenie spędu bydła w Karczewie,
- 13 maja 1944 r. – wykonanie wyroku śmierci na Bolesławie Jerzym Walichnowskim,
- 15 maja 1944 r. – wykonanie wyroku śmierci na Stefanie Poleszczuku,
- 20 maja 1944 r. – wysadzenie projektora w kinie w Otwocku,
- 26 maja 1944 r. – zniszczenie dokumentów w siedzibie Zarządu Miasta Otwocka,
- 30 maja 1944 r. – potyczka z bandytami
- 8 czerwca 1944 r. – spalenie dokumentacji kontyngentowej w otwockiej mleczarni,
- 12 czerwca 1944 r. – wykonanie wyroku śmierci na Józefie Lewińskim,
- 15 czerwca 1944 r. – starcie z żandarmerią niemiecką we wsi Piotrowice,
- czerwiec 1944 r. – wykonanie wyroku śmierci na urzędniku otwockiej Policji Kryminalnej, Władysławie Zahorowskim,
- wiosna 1944 r. – konfiskata pieniędzy w banku w Otwocku,
- około 28 lipca 1944 r. – w ramach „Akcji Burza” oddział dowodzony przez Zygmunta Migdalskiego zajął między innymi: Magistrat otwocki, stację kolejową, komisariat Policji Polskiej, Spółdzielnię Rolniczo – Handlową, magazyn żywności

Ogółem ppor. Zygmunt Migdalski wraz ze swoimi ludźmi przeprowadził kilkadziesiąt akcji z bronią w ręku. Rozbroili 15 Niemców. Zlikwidowali trzy grupy bandyckie i wykonali 24 wyroki śmierci. Wielokrotnie wykonali karę chłosty, w tym również publicznej.


[1] Na podstawie protokołu przesłuchania Zygmunta Migdalskiego w Oficerskim Ośrodku Wojskowym Nr 112 w Delmenhorst z dnia 10.XII.1945 r. Instytut Sikorskiego w Londynie. Komisja Weryfikacyjna Żołnierzy AK. (oprac. Jacek Jaroszewski)
[2] Informacja pochodzi z Kwestionariusza Specjalnego sporządzonego 22 lutego 1948 r. zawartego w dokumentach weryfikacyjnych Zygmunta Migdalskiego. Instytut Sikorskiego w Londynie. Komisja Weryfikacyjna Żołnierzy AK. (oprac. Jacek Jaroszewski)
Nieco inną datę przystąpienia stwierdza dowódca IV Rejonu kpt. Stanisław Szylc „Kania”, który we wniosku awansowym Migdalskiego, jako datę jego wstąpienia do podziemia podaję luty 1942 r. (wniosek awansowy na B (porucznik) z 15.VI.44. Zbiory otwockiego Koła ŚZŻAK)
[3] Na podstawie wniosku awansowego Romana Bodalskiego z dn 15.VI.1944 r. We wniosku Bodalskiego dowódca Rejonu kpt. Stanisław Szulc „Kania” zapisał, że „Orlę” współorganizował wszelkie działania u „ZZ”.
[4] Po zdekonspirowaniu Migdalskiego, dowództwo I kompanii przejął znów por. Stanisław Russek „Kocisko” (na podstawie Raportu o stanach z 29 lutero 1944 r. Zbiory otwockiego Koła ŚZŻAK).
[5] Na podstawie protokołu przesłuchania Zygmunta Migdalskiego w Oficerskim Ośrodku Wojskowym Nr 112 w Delmenhorst z dnia 10.XII.1945 r. Instytut Sikorskiego w Londynie. Komisja Weryfikacyjna Żołnierzy AK. (oprac. Jacek Jaroszewski)
[6] Na podstawie życiorysu własnego Zygmunta Migdalskiego z 22 lutego 1948 r. znajdującego się w Dokumentach weryfikacyjnych. Instytut Sikorskiego w Londynie. Komisja Weryfikacyjna Żołnierzy AK. (oprac. Jacek Jaroszewski)
[7] „Rząd Lubelski” oskarżył Zygmunta Migdalskiego o zamordowanie 3 członków PPR i wyznaczył nagrodę za jego schwytanie. W rzeczywistości zabici byli żołnierzami AK, którzy wykradli i próbowali sprzedać broń należącą do oddziału. Za kradzież broni zostali zastrzeleni.
[8] Pismo Zygmunta Migdalskiego do pułk. Kazimierza Krzyżaka nadane w Ludwigsburgu 24 kwietnia 1949 r.. Archiwum SPP w Londynie, syg. B I 17/75
[9] Z protokołu przesłuchania Zygmunta Migdalskiego podpisanego 7 grudnia 1945 r. w Delmenhorst. Komisja Weryfikacyjna Żołnierzy AK. (oprac. Jacek Jaroszewski)
[10] Na podstawie dokumentacji weryfikacyjnej Zygmunta Migdalskiego. Komisja Weryfikacyjna Żołnierzy AK. (oprac. Jacek Jaroszewski)
[11] Otrzymał awans na porucznika. Podstawa prawna Dz.Pers. Nr 1 z dn. 10.03.1949, na podstawie Zaświadczenia Weryfikacyjnego 7631/IV/80 Koła Byłych Żołnierzy Armii Krajowej, Główna Komisja Weryfikacyjna z dn. 01.12.1980 Londyn.
[12] Na podstawie wniosku awansowego na B (porucznik) z 15.VI.44.

 
Brak komentarzy

Napisane przez w kategorii Bez kategorii

 

Dodaj komentarz