RSS
 

26 czerwca 1944 r., poniedziałek

01 lip

O godzinie 20.50 nieznani sprawcy zastrzelili w Otwocku podoficera Hansa Harego z jednostki Wehrmachtu w Otwocku.[1]

Opis, który może dotyczyć tego zdarzenia znajdujemy w relacji Zygmunta Osucha „Wilka”. Pewności oczywiście nie ma, ale charakter zajścia i zbieżność imienia żołnierza niemieckiego oraz jego przydział otwocki odpowiadają meldunkowi policyjnemu. Z relacji Osucha skorzystał również Stanisław Zając, który historię tę opisał na łamach lokalnej prasy.[2]

Relacja Zygmunta Osucha:
W połowie maja 1944 grupa niezorganizowanych, młodych chłopców – Zbigniew Kiersnowski z Warszawy, Stefan Pawlak z Otwocka przebywali w okolicach dworca kolejki w Otwocku. Kiersnowski miał przy sobie pistolet typu Mauser. Przechodził tamtędy żołnierz niemiecki ze Szkoły Reymonta[3]  Hans Gantz, którego Kiersnowski znał osobiście (nosił mu majdan piłkarski) Niemiec grał w OKS Otwock. Kiersnowski zastrzelił tego Niemca i odebrał mu pistolet parabellum, który późnym wieczorem przynieśli do mnie. Przekazałem ten pistolet natychmiast Wojciechowi Szpakowskiemu z OS.[4] Szef OS Z. Migdalski przekazał ten pistolet Pietrasiowi z Kripo. Następnie aresztowano w domu Cymbałów przy ul. Lelewela w Otwocku bandytę, podczas rewizji Pietraś znalazł [podrzucił] w tym domu pistolet Hansa Gantza. Obecne w domu trzy osoby zastrzelono bez żadnych przesłuchań.[5]


[1] J. Adamska, Kronika..., s. 291.
[2] S. Zając, Z dziejów jednego parabellum, Gazeta Otwocka, nr 5, maj 1998, s. 30
[3] W budynku szkolnym Szkoły Powszechnej im. Reymonta stacjonowała niemiecka jednostka parku samochodowego.
[4] Dotyczy oddziału DB Rejonu Migdalskiego. Określenie OS jest powszechnie stosowane w relacjach b. żołnierzy. Poniekąd jest to prawidłowe określenie, ponieważ stosowane było w oficjalnej korespondencji IV Rejonu i innych rejonów VII Obwodu. OS były tym samym, co miejskie – warszawskie ODB.
[5] Relacja Zygmunta Osucha.

 
Brak komentarzy

Napisane przez w kategorii Bez kategorii

 

Dodaj komentarz