RSS
 

Wiosna 1943 r.

01 lip

Wiosną 1943 r. oddział „Ersa” dokonał próby zniszczenia tartaku w Falenicy. Data tej akcji nie jest znana. W pracy Henryka i Ludwika Witkowskich datowana jest na 24 czerwca.[1] W relacjach jej uczestników nie ma konkretnej daty. Większość z nich podaje datę zbliżoną do 19 maja, czyli daty spalenia tartaku w Warszawicach. Według zachowanego zeszytu ewidencji drużyny z pododdziału „Świdry – Wiązowna” oddziału „Ersa”, akcja podpalenia tartaku w Falenicy miała miejsce w dniu 12 maja 1943 r.[2]

W Falenicy działał tartak firmy niemieckiej Schönbrunn und Sohn, w którym budowano baraki drewniane w elementach. W tartaku pracowali Niemcy i Żydzi po likwidacji getta w Falenicy (rzemieślnicy w ilości 100 do 120 osób. Mieszkali w osobnych barakach na terenie tartaku). Tartak zajmował olbrzymi teren przy szosie z Błot do Falenicy.[3] 

Akcja została przeprowadzona przez grupę „Falenica” oraz co najmniej dwóch żołnierzy z grupy „Międzylesie” (Bogdana Szkopowca „Jeremiego” i Zdzisława Filingera „Roszka”), dowodził nią osobiście „Ers”.[4] Po wcześniejszym rozpoznaniu, sekcje i patrole uzbrojone w broń krótką, rozlokowane zostały w kilku miejscach przy ogrodzeniu tartaku oraz na ubezpieczeniach. Plan przewidywał dokonanie podkopów w kilku miejscach jednocześnie. Poprzez podkopy patrole szturmowe miały się przedostać na teren tartaku i za pomocą butelek zapalających oraz termitówek spalić budynki tartaczne.

Atak nie powiódł się ze względu na ryk syren niemieckiej obrony przeciwlotniczej, nad Warszawę zbliżały się bowiem samoloty radzieckie. Na dźwięk syren Niemcy wylegli z budynków i prawdopodobnie jeden z patroli otworzył przedwcześnie ogień. Rozpoczęła się strzelanina i „Ers” nakazał zwinięcie akcji.            Po tej akcji Niemcy wzmocnili ochronę tartaku o 40 – 50 osobowy oddział „Kałmuków”.[5] Zakwaterowano ich w piętrowym budynku pomiędzy tartakiem a budynkiem Zarządu Gminy Falenica.


[1] H. i L. Witkowscy, Kedywiacy, Warszawa 1973, s. 89.
[2] „Ewidencja I drużyny pchor. „Okrzei”.
[3] Na podstawie relacji Mariana Wesołowskiego.
[4] Według zachowanego zeszytu zawierającego ewidencje drużyny z pododdziału „Świdry – Wiązowna” grupy „Skrytego” w akcji tej brali również udział Ryszard Barański „Okrzeja” ze swoim młodszym bratem Jerzym „Jerzym”.
[5] Określenie pojawiające się niemal we wszystkich relacjach żołnierzy oddziału, oznaczające żołnierzy oddziałów rekrutujących się z byłych jeńców Armii Czerwonej, którzy przeszli na stronę niemiecką.

 
Brak komentarzy

Napisane przez w kategorii Bez kategorii

 

Dodaj komentarz