RSS
 

Kwiatki z naszego ogródka.

14 lis

Historia powtarza się. Nasze notatki – niestety także. W poprzednich jednodniówkach pisaliśmy o egipskich ciemnościach zalegających ulice Otwocka. Niespodziewanie, dwa lata temu – poprawiło się. Na kilka miesięcy Otwock poweselał: na ulicach zabłysły lampy, dzięki czemu można było, idąc wieczorem uważnie chodnikiem – ominąć kałuże i wyboje. Chuliganom zrzedły miny – ciemność jest ich sprzymierzeńcem.
Nie, nie chcemy czytelników wprowadzać w błąd. To nie nasza zasługa. Ulice oświetlono, chodziło bowiem o iluminację ówczesnych wyborów do Rad Narodowych.
Ale żarówki mają to do siebie, że się przepalają. Może nawet zbyt często. A może po wyborach po prostu je wykręcono? Dość, że przestały świecić i wszystko wróciło do dawnego stanu, łącznie z chuligańskimi i bandyckimi wyczynami.
Bądźcie spokojni, obywatele! Prezydium PRN [Powiatowej Rady Narodowej] czuwa. Oto – widzę jak na dłoni – nadchodzi chwila, gdy ulice Otwocka znów zajaśnieją w całej swojej okazałości. Może nawet jutro. A potem, po wyborach, znów będzie ciemno.
Do… następnych wyborów.
***
W ferworze pracy naszego kolegium redakcyjnego zrodziła się fraszka na „Najsłynniejsze uzdrowisko nizinne w Kraju”, którą mamy zaszczyt przekazać czytelnikom:

Ciemno wszędzie, brudno wszędzie,
Po wyborach też tak będzie?

 

Jednodniówka Powiatowej Komisji Porozumiewawczej Stronnictw Politycznych i Organizacji Społecznych w Otwocku z dnia 20 stycznia 1957 r.

 
Brak komentarzy

Napisane przez w kategorii Bez kategorii

 

Dodaj komentarz