RSS
 

Właściciele podmiejskich pensjonatów w opałach.

16 sty

Oddawna Anin, Falenica, a zwłaszcza Otwock zalecane są przez lekarzy jako doskonałe pod względem zdrowotnym tereny klimatyczno – letniskowe.
Również oddawna znana jest ze zdzierstwa, brudu i niechlujstwa większość istniejących na tych terenach osiedli letniskowych, pensjonatów i willi.
Doszło do tego, że bodaj w całej Polsce, ta skądinąd cudowna okolica, stała się synonimem uwstecznienia sanitarnego.
W takich warunkach powiatowe władze administracyjne, wespół z magistratem Otwocka i urzędem gminy Letnisko – Falenica – wystąpiły do energicznej, nieprzebierającej w żadnych środkach, walki z niechlujstwem i brudem.
Ubiegłego lata doprowadzono jako tako do porządku zewnętrzny wygląd  osiedlisk letniskowych. Obecna lustracja pensjonatów trwa.
We wspomnianym pasie letniskowym istnieje 120 pensjonatów, które od 23 stycznia 1933 r. poddawane są szczegółowym badaniom. Czynności te powierzono specjalnej komisji sanitarno – technicznej w składzie pp.: inż. arch. Stefana Netto, dr. Jana Dorożyńskiego i asesora Antoniego Kwaśniaka, jako przewodniczącego. Do tej pory zbadano 44 pensjonaty w Falenicy i 33 w Otwocku.
Zadaniem komisji jest najpierw ustalić w każdym poszczególnym wypadku, czy pensjonat posiada koncesję. Wymierzone to jest przeciw tajnym pensjonatom, znanym z niechlujstwa i uchylającym się od kontroli.
Następnie poddawany jest gruntownym badaniom budynek pensjonatowy, a mianowicie, czy posiada należycie urządzoną instalację wodociągową i kanalizacyjną itd.
Ponieważ woda w studniach letniskowych często jest zatruta i pełna zarazków tyfusowych, przeto komisja domaga się analizy, dokonanej przez Państwowy Instytut Badania Środków Żywnościowych.
Dalej badana jest wysokość pokojów, ilość powietrza na osobę, ściany i sufity, wentylatory, światło…
Szczególnym oględzinom podlegają kuchnie, spiżarnie, pokoje mieszkalne służby.
O ile tym wszystkim warunkom pensjonat nie odpowiada, bądź w wyznaczonym przez komisję terminie zadość im nie uczyni – zostanie pozbawiony koncesji, a tem samem prawa dalszego prowadzenia.
Łatwo sobie wyobrazić, jakiego strachu napędzają właścicielom pensjonatów każdorazowe odwiedziny komisji, która swe prace zamierza ukończyć już 17 marca r. b.
Po tym terminie część pensjonatów ulegnie zupełnemu zamknięciu, część otrzyma pewien termin do usunięcia ujawnionych braków, reszcie – o ile nie wykażą żadnych uchybień – wydane będą koncesje.
Zebrany przez komisję materiał jest niesłychanie ciekawy. Ujawnia w wielu wypadkach sensacyjne tajemnice sposobów prowadzenia pensjonatów i obchodzenia istniejących przepisów sanitarnych.
”Kurier Poranny” podstołeczny do tematu tego jeszcze nieraz powróci.
Dziś należy zaznaczyć, że rok bieżący pod względem sanitarnym i użyteczności zdrowotnej zapowiada się we wspomnianych letniskach dość pomyślnie, a w każdym razie bez porównania lepiej, niż lat ubiegłych.

Kurier Poranny z 1 marca 1933 r.

 
Brak komentarzy

Napisane przez w kategorii Bez kategorii

 

Dodaj komentarz