RSS
 

Cud w „Adrii”

21 sty

Otwock. Czasy, kiedy kawiarnia kategorii II (słownie drugiej) „Adria” w Otwocku należała do reprezentacyjnych lokali tego miasta – należą do przeszłości. Nikt nie miałby w końcu pretensji, gdyby nie to, że ostatnio w „Adrii” wydarzył się cud. Niezwykłość zjawiska polega na tym, że od pewnego czasu „Adria” jest kawiarnią, w której brakuje ciastek. Zdarzają się tu też częste nieporozumienia konsumentów z kelnerkami na temat jakości rurek z kremem, serwowanych jako specjalność zakładu nr 3. Spory koncentrują się wokół problemu, czy to, co jest w rurce stanowi krem, czy też coś innego, co nie nadaje się do spożycia. Specjalności nr 2 – koktajli owocowych w „Adrii” także chronicznie brak. Specjalność nr 1 – krem z czekoladą – także jest z reguły w kawiarni nieobecna. Do tego wszystkiego należy dodać niesamowicie brudny chodnik, zaściełający posadzkę w lokalu oraz brudne ściany. Całość – nie wiadomo dlaczego ma kategorię, jak powiedzieliśmy na wstępie, drugą. Dzieje się to w czasach, gdy pierwsza, za przeproszeniem lepsza restauracja GS posiada eleganckie wnętrze, uprzejmą obsługę i wspaniały jadłospis, legitymując się przy tym kategorią czwartą!
Warto aby ktoś z właścicieli „Adrii” – dyrekcji Wojewódzkiego Przedsiębiorstwa Przemysłu Gastronomicznego z Piastowa, zechciał przyjechać do Otwocka i na własne oczy zobaczyć ów „cud”. Może wówczas skończyłyby się kłopoty Wydziału Handlu Urzędu Miejskiego i mieszkańców Otwocka, którzy chcieliby widzieć w „Adrii” elegancką Kawiarnię.

(Jur)
Trybuna Mazowiecka, rok 1974, nr 146

 
Brak komentarzy

Napisane przez w kategorii Bez kategorii

 

Dodaj komentarz