RSS
 

Ukrywał się w lasach przed policją. Ofiara domu gry w Otwocku.

13 mar

Wczoraj sąd apelacyjny rozpatrzył sprawę Gustawa Pojsla, ongiś bogatego restauratora, dziś więźnia, skazanego za przywłaszczenie kaucyj pracowniczych, na rok więzienia.
Pojsel, mając zapewnienie fachowców, że władze administracyjne zezwolą na założenie domu gry w Kasynie w Otwocku, wydzierżawił je i przystąpił do angażowania służby. Od kandydatów na posady woźnych, krupjerów, chłopców na posyłki i t. d. pobierał kaucje, które niewątpliwie zwróciłby, gdyby nie nagła decyzja władz administracyjnych, które odmówiły swej zgody na założenie domu gry. Pojsel, na którego rzucili się dostawcy, domagając się zapłaty za wykonane roboty, zużył na zaspokojenie najpilniejszych długów pieniądze pobrane od służby. Pieniądze te miał zamiar zwrócić, gdyż kilku dawnych kolegów obiecywało mu pożyczkę. Kiedy jednak i te źródła kredytu zawiodły, zrozpaczony Pojsel uciekł i krył się przez kilka miesięcy w lasach pod Otwockiem.
Odnaleziono go jednak i stawiono przed sądem okręgowym, który skazał go za przywłaszczenie kilku tysięcy złotych na rok więzienia.
Wczoraj sąd apelacyjny, uwzględniając szereg okoliczności łagodzących zmniejszył karę Pojslowi do pół roku więzienia.

Gazeta Warszawska z 18 listopada 1933 r.

 
Brak komentarzy

Napisane przez w kategorii Bez kategorii

 

Dodaj komentarz