RSS
 

Poseł japoński w Warszawie przyjął chrzest na łożu śmierci [w Otwocku].

24 kwi

W poniedziałek o godz. 8.35 wieczorem, umarł w jednem z sanatorjów otwockich pełnomocny minister japoński przy rządzie polskim ś. p. Hiroynki Kawai.
Śmierć posła poprzedziła niesłychanie wzruszająca uroczystość przyjęcia chrztu, którego udzielił mu specjalnie przybyły z Warszawy dziekan korpusu dyplomatycznego i nuncjusz apostolski ks. arcybiskup Marmaggi.
Ś. p. minister Hiroynki Kawai był wyznawcą narodowej religii japońskiej „szinto”, natomiast jego żona i trzy córki, z których najmłodsza liczy trzy miesiące, wyznawały religię rzymsko-katolicką.
Ciężkiej choroby płucnej, która skończyła się śmiercią, nabawił się poseł japoński w jesieni w Genewie, gdzie brał udział w obradach komitetu przygotowawczego do konferencji ekonomicznej.
Po powrocie z Genewy zapadł na grypę połączoną z obustronnem zapaleniem płuc, która miała przebieg bardzo silny.
Na wniosek lekarzy przewieziono go przed czterema miesiącami do Otwocka, gdzie mimo najpieczołowitszych starań nieubłagana śmierć przecięła pasmo jego życia.
Gdy stało się już jasnem, że nic nie zdoła go uratować, małżonka ministra uprosiła nuncjusza apostolskiego, ks. arcybiskupa Marmaggiego, który przybył do Otwocka krytycznego dnia o godz. 3-ej popoł. wraz z sekretarzem ks. kan. Bułkowskim i na cztery godziny przed śmiercią dokonał przyjęcia ś. p. Hiroynki Kawai na łono kościoła rzymsko-katolickiego.
Zwłoki ministra przewieziono do Warszawy, do pałacu poselstwa japońskiego przy ul. Foksal.

Hiroynka Kawai
Ś. p. minister Hiroynka Kawai urodził się w Japonji w r. 1883. Po ukończeniu wydziału prawnego na uniwersytecie tokijskim objął w r. 1912-ym stanowisko sekretarza ambasady japońskiej w Petersburgu.
Piastując kolejno różne godności w poselstwach w Bernie, Paryżu i Brukseli, został w r. 1930-ym mianowany ministrem pełnomocnym rządu japońskiego w Warszawie.
Darzył naród polski gorącym uczuciem i w ciągu swego urzędowania zdołał sobie zaskarbić sympatję i szacunek kraju, w którym reprezentował swoją wielką ojczyznę.
Śmierć jego wzbudziła ogólny żal w szerokich kołach towarzyskich i politycznych stolicy

Dzień Dobry z 16 sierpnia 1933 r.

 
Brak komentarzy

Napisane przez w kategorii Bez kategorii

 

Dodaj komentarz