RSS
 

Fantazja nie do wiary. Bank trjesteński w Karczewie i niemiecka izba handlowa w Otwocku.

06 mar

W nieprawdopodobny sposób oszukano na 7.000 dolarów znaną fabrykę instrumentów chirurgicznych „Fleischhacker et Co” w Berlinie.

Firma ta w kwietniu b.r. otrzymała zamówienie na duży transport instrumentów. Zamówienie nadesłał niejaki Hersz Grocholski z Otwocka, który prosząc o trzymiesięczny kredyt, powołał się na dwie poważne instytucje: oddział trjesteńskiego banku „Vesta” w Karczewie(!) i na niemiecko – polską Izbę Handlową w Otwocku. Firma „Fleischhacker” skierowała zapytania piśmiennie do owych dwu nieistniejących instytucyj i jakimś dziwnym cudem otrzymała znakomite referencje o p. Herszu Grocholskim. Upewniwszy się, co do solidności klijenta, fabryka wysłała natychmiast zamówione instrumenty.

Po trzech miesiącach, nie otrzymując z Otwocka ani pieniędzy, ani listu, zaniepokojona dyrekcja firmy wysłała delegata dla zbadania sprawy. Delegat zwiedził Otwock, następnie Karczew, nie znalazł ani niemiecko – polskiej Izby Handlowej, ani banku „Vesta”, wobec czego zameldował policji.

Jak się zdaje, nawet nazwisko oszusta było fałszywe. W Otwocku mieszka jakiś nieborak, nazwiskiem Hersz Grocholski, który handluje bajgiełkami, lecz z aferą nie ma nic wspólnego.

Nowiny Codzienne z 9 sierpnia 1932 r.

 
Brak komentarzy

Napisane przez w kategorii Bez kategorii

 

Dodaj komentarz