RSS
 

„Lustrzanych” dróg zawiłe ścieżki

11 wrz

Pewien wybitny znawca zagadnień gospodarki komunalnej zwiedzając Otwock miał powiedzieć, siląc się na dowcip, że dostrzega rzeczywiście dużą dbałość o właściwe utrzymanie dróg gruntowych! Jak głosi fama, towarzyszący mu członkowie Prezydium MRN przyjęli żart z wymuszonymi uśmiechami. Nic dziwnego: na temat stanu ulic w mieście trudno doprawdy żartować. Wystarczy przejść się ulicami Otwocka, aby sobie uzmysłowić, że jest – jak powiadają mieszkańcy – gorzej niż źle.

Na 182 km długości ulic, tylko 40 km posiada twardą nawierzchnię. Reszta – to drogi gruntowe, nierzadko piaszczyste i pełne wyboi. Przykładowo: dzielnice Śródborów i Kresy mają po jednej ulicy o twardej nawierzchni – Świder – dwie.

Jak z tego wynika problem ulic w Otwocku od lat nie schodzi z porządku dnia. Sytuacja o tyle się jeszcze komplikuje, że w programie wyborczym mocno podkreślano konieczność generalnej przebudowy ulic. Mieszkańcy przypominają o tym na każdym spotkaniu.

Krytyka jest niewątpliwie uzasadniona, lecz z drugiej strony należy także uwzględnić wysiłki władz miejskich, które robią, co mogą, żeby nie dreptać w miejscu. Jasne, że krawiec kraje, jak mu materiału staje. W porównaniu do skromnych środków, którymi dysponuje Prezydium i tak nie mało zrobiono. Np. w ubiegłym roku przeznaczono na budowę dróg ponad 4.600 tys. złotych. W br. plan przewiduje przerób w wysokości 4.900 tys. złotych. Na oko – sporo. Ale potrzeby, zaległości w tej dziedzinie są ogromne. Na przykład w br. planowano wydatkować 7 mln złotych. Skończyło się na niecałych 5 mln i to ze szkodą dla innych, pilnych potrzeb gospodarki komunalnej miasta.

Łata się więc dziury, improwizuje, rozdrabniając przy tym i tak niewielki budżet miejski. Innej rady nie ma.

Pod jednym jednak względem Otwock ma silną pozycję. Chodzi o wykonawców. Miejskie Przedsiębiorstwo Remontowo-Budowlane, a konkretnie – Miejska Służba Drogowa, pod której opieką znajdują się drogi – nie zawodzi. Przedsiębiorstwo jest dobrze usprzętowione, posiada niezłych fachowców, w sumie roboty wykonywane są w terminie – bez poślizgu i przestojów. Gdyby do tego dorzucić trochę więcej złotówek – wzdychają ojcowie miasta – to ulice Otwocka błyszczałyby jak lustro! Ot, i cały problem…

(kul)

Trybuna Mazowiecka nr 228, 1968 r.

 
Brak komentarzy

Napisane przez w kategorii Bez kategorii

 

Dodaj komentarz