RSS
 

Udaremniony zamach bombowy w Karczewie. Wykrycie w Karczewie i Otwocku arsenału bomb i ujęcie szajki bandytów- terrorystów.

17 lis

Przed kilku dniami donosiliśmy o aresztowaniu wybitnego członka nielegalnej ONR Wiktora S., ośmiokrotnie karanego złodzieja recydywisty, u którego podczas rewizji znaleziono bombę, przeznaczoną do dokonania zamachu na jakiś obiekt.

Jak się dowiadujemy, w dalszym ciągu likwidacji bandy terrorystów – bombiarzy powiatowa policja natrafiła na ślad znanych rabusiów, którzy
z bronią w ręce dokonywali napadów bandyckich na okolicznych mieszkańców. Wspomniani byli jednocześnie członkami ONR i wykonawcami zleconych im aktów terroru na terenie powiatu warszawskiego.

W dniu 18 b.m. czterech zamaskowanych zbirów, dokonało zuchwałego napadu bandyckiego na mieszkanie Józefa Borysia w Wielkim Otwocku. Bandyci zrabowali 120 zł, dwie dubeltówki i rewolwer oraz inne przedmioty.

Tegoż dnia ta sama banda dostała się do mieszkania Józefa i sterroryzowawszy domowników, zrabowała drobną biżuterię oraz garderobę.

Zawiadomiona policja wszczęła natychmiast energiczne dochodzenie i ustaliła, że sprawcami obydwu napadów byli 25-letni Michał Z. (Wielki Otwock), 21-letni Aleksander K. (Otwock), 21-letni Stanisław S. (Otwock) i 22-letni Józef K. (Karczew).

Podczas dalszego drobiazgowego śledztwa okazało się, iż wszyscy wyżej wspomniani są wybitnymi członkami St. Nar. i ONR. W czasie rewizji u Zarychty znaleziono bombę z mechanizmem zegarowym sporządzoną sposobem domowym. Miała ona być rzuconą na jeden z domów w Karczewie.

Ustalono również, że wybitną jednostką w wyżej wymienionych stowarzyszeniach na terenie Otwocka jest właściciel zakładu ślusarskiego 24-letni Władysław K. (Otwock). Ostatni „nadawał” robotę i określał miejsca rzucenia bomb i dokonywania terroru, jak również kierował całą akcją terrorystyczną.

Całą piątkę aresztowano i z decyzji sędziego śledczego osadzono w areszcie.

W Karczewie aresztowany został Feliks M. Zeznał on, że we wsi Otwock Wielki przechowywane są dwie bomby, które przygotowane zostały przez miejscowych ONR-owców i miały być wczoraj w piątek, rzucone na synagogę w Karczewie, podczas odprawiania wieczornej modlitwy. Bomby te istotnie znaleziono, a M. zatrzymano.

Przez nowego komendanta policji w Otwocku, zatrzymany został niejaki Mieczysław G. (ul. Kościelna), u którego znaleziono materiały wybuchowe, bagnet i odezwy ONR-u. W domu Geigera mieścił się gołębnik, w którym wykryto większą ilość dynamitu, oraz kilka przygotowanych bomb. Terrorystę aresztowano.

5-ta rano z 26 czerwca 1936 r.
Czytaj więcej w „Otwock w prasie 1930-1939″, Otwock 2016. Publikacja dostępna w Muzeum Ziemi Otwockiej.

 
Brak komentarzy

Napisane przez w kategorii Bez kategorii

 

Dodaj komentarz